Park pałacowy

Widok z alei parkowej w kierunku herbaciarni (pocztówka z ok. 1910 r., wydawana w formie kolorowanej jeszcze w latach 20. XX w.)

Przepiękny pałacowy park był przez wieki ozdobą sztynorckiej posiadłości, obecnie wpisany jest do rejestru zabytków.

Marion von Dönhoff - znana niemiecka dziennikarka spokrewniona i zaprzyjaźniona z Lehndorffami - wspomina w swojej książce Dzieciństwo w Prusach Wschodnich, że słynne sztynorckie aleje dębowe posadził Meinhard von Lehndorff (1590-1639) - pierwszy dziedzic majątku (jako pierwszy odziedziczył Sztynort po swoich przodkach). Jeżeli dęby zostały posadzone przed datą jego śmierci, (czyli przed 1639 r.) - mają obecnie prawie 400 lat!

Maria Eleonora z domu Dönhoff (1664-1723) będąc młodziutką wdową po drugim dziedzicu, bazując na dziele swojego teścia Meinharda (dęby miały wówczas ponad 50 lat i zapewne prezentowały się już okazale), założyła wspaniały 18-hektarowy park wokół pałacu (przebudowała także gruntownie sam pałac). Był to na owe czasy jeden z największych parków, z wytyczonymi regularnie alejami, bogatymi rabatami kwiatowymi w pobliżu pałacu, ciekawymi gatunkami drzew i krzewów, ozdobiony pięknymi parkowymi rzeźbami.

W XIX wieku wzniesiono w parku kilka budowli m. in.:
  • neoklasycystyczną herbaciarnię wg projektu Landghansa z 1816r. w części wschodniej
  • neogotycką kaplicę (około 1830r.) w części zachodniej.

Na polance na tyłach pałacu znajdował się 13-tarczowy zegar słoneczny wykonany w 1741 roku. Po II wojnie światowej zegar został zabezpieczony przez olsztyńskie muzeum, obecnie znajduje się na dziedzińcu muzeum w Morągu. (widok zegara na pocztówce z 1916 r.)



Widok na aleję debową w kierunku herbaciarni. (Kartka pocztowa z ok. 1905 r.)


Chociaż po dawnej świetności pozostały jedynie wspomnienia, park zachwyca swym urokiem do dziś.

Marion von Donhoff (1909-2002) w swojej książce Dzieciństwo w Prusach Wschodnich wspomina:

W parku, który ciągnął się aż do brzegu jeziora, rosły trzystuletnie dęby. Na jednym z nich, w czasach mojego dzieciństwa wisiała jeszcze tabliczka z końca XVIII wieku, na której ówczesny właściciel [Ernst Ahasverus Heinrich] deklarował w ówczesnym języku francuskim wierność i oddanie swojemu przyjacielowi [Ignacemu Krasickiemu].


Widok w kierunku kaplicy na aleję dębową (zdjęcie wykonane ok. 1900 r.).